Ileż to świąt wymyślono na świecie…a to Święto Kobiet, a to Święto Babci, czy Dziadka, a to znów Mamy, czy Taty, a my, w sobotę 19 października, urządziliśmy sobie Święto Pieczonego Ziemniaka, a co??!!! Wielu z nas, bardzo dorosłych, pamięta doskonale wykopki ziemniaków własnych lub PGR-owskich. Te ostatnie zwłaszcza jako „dobrowolne” czyny społeczne. Ale jak zwał, tak zwał, najważniejsza była radość z upieczonych w ognisku plonów kartoflanych. No i właśnie my, postanowiliśmy połączyć tradycję z nowoczesnością i zorganizowaliśmy Święto Pieczonego Ziemniaka przy MGOK w Lipianach. Ziemniaczane menu było niezwykle urozmaicone: prosto z ogniska, z grilla, saute, z kapustką i z cebulką, słowem jak u Magdy Gessler. Ale to nie wszystko, na okrasę, ku ogólnej radości i dzieci, i rodziców, zorganizowaliśmy wiele gier i zabaw, oczywiście z ziemniakami w roli głównej. Były więc wyścigi, rzuty do celu, mistrzowskie obieranie ziemniaków na czas i na długość obierki itp., itd. Bardzo serdecznie dziękujemy za pomoc pani Renacie Dziewulskiej, rodzicom i dzieciom za uczestnictwo, a wszystkim pozostałym kolegom i koleżankom za wkład pracy. Za rok mamy nadzieję bawić się całymi rodzinami. Do zobaczenia
Dorota Mazur