Sezon warsztatów kulinarnych uważamy za otwarty. Postanowiłyśmy przygotować śledzia w różnej postaci, aromatycznie, smacznie i oczywiście musi być estetycznie. Zdolności pań zostały wykorzystane, powstało 14 dzieł ze śledziem w roli głównej. Można śmiało stwierdzić że śledź gonił śledzia. Był śledź : po cichacku, pod pierzynką”, po polsku”, w ziołach, w pieczarkowym wianuszku, pod cebulką, w zalewie octowo-olejowej, sałatki śledziowe, jajka nadziewane śledziem w sosie chrzanowym, a furorę zrobił ,, Tatar śledziowy”. Kilka inspiracji zrodziło się w czasie prac i niestety nie zostały jeszcze nazwane.
W Internecie jest pełno fajnych i prostych przepisów, z których można się nauczyć gotowania. Ale niema takiego towarzystwa i tak intensywnej wymiany wiedzy o kuchni i życiu. Dziękuję paniom za mile i smacznie spędzony czas. Do zobaczenia, pozdrawiam i zapraszam do galerii.
Dorota Mazur