Dyniowy zawrót głowy – cieszył się w tym roku jeszcze większym powodzeniem u dzieci i dorosłych. Wszyscy mieli dużo radości z zabawy z dynią. Dynia była malowana i wycinano lampiony, malowano na złoto, srebro i troszkę straszne na czarno. Piekliśmy ciasto na francuskim spodzie oczywiście z dynią. Najmłodszy uczestnik liczył sobie cztery latka a panie były w wieku dojrzałym, więc następny raz udało się połączyć pokolenia. Wszystkim bardzo dziękuję i zapraszam do galerii.
Dorota Mazur